Długo się zastanawiałem jak mam ująć to co w moich progach zawitało, Z jednej strony indykowa wyścigówka, mająca na celu nasycić moją obolałą i zagłodzoną potrzebę prędkości (EA ty ku-), z drugiej zaś gra ta jest pełna mankamentów i znaków które od razu mówią NIE KUPUJ.
Zacznijmy u podstaw, fabuła, well jest to niestety JAPOŃSKI Drift master, przez japoński mam namyśli Japonię oczami Soyjacka, ai nic nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości i całość opiewa w kicz na parodyjnych poziomach. I momentami muliło, ale hej, to tylko fabuła i kto wie? Może tobie przypadnie do gustu?

Dobra to skoro fabuła przyprawia o drgawki poziomami soi, to może jazda, no wiecie to samochodówka.
Tutaj model jazdy musi być top-noch bo przecież 99% czasu spędzamy za kółkie-
HAH, tak jak w nowych nfsach jeździ się czołgiem i rolę kierownicy i hamulca ręcznego pełnią szczypce i młot, tak tu auto jest lekutkie, wręcz jest to materac z kołami, mam wrażenie że jeżdżę łódkami, a nie kilku tonowym żelastwem. A jak się rozpędzicie i zmienicie kąt o 90 stopni, to zrobicie beczkę, bo auto nie ma wagi. No dobra, ale chociaż można jakoś podrasować te furki ni? Jakieś neony, nalypki, spojlery?
Well tak, da się ale to nie wpływa na nic, nawet jak macie WIIIIIIIIIIIIDE auto to i tak zrobicie beczkę,
A no i nalypek ni ma, jest tylko kolor i neony, ponoć to ma nadejść ale, po ostatnich działaniach deweloperów, wnioskuję że to jeszcze dłuuugo potrwa, a co do tego mechanicznego sprowadza się do cyferek, czyli innymi słowy agro-tuning i excell, yay, prawie jak need for-

Dobra ale se teraz myślisz: "ofc że to poprawią" i tu jest powód dlaczego ta recenzja jest czerwona, Dewowie wydali DLC za prawdziwe pieniądze oraz updaty które nie rozwiązują żadnych problemów a jedynie dodają nowe materace do jazdy. A z kolei nadal jak wchodzisz do garażu, sklepu z częściami czy lakierni gra laguje, nadal nie można powtarzać misji i nadal nie ma CHOLERNYCH NAKLEJEK. A nie czekaj poprawili jedną rzecz dodali możliwość szybkiego restartu. Tak ta gra jest w takim stanie. I dewowie mają swoje priorytety, gra ma jiggle physics, tak TE jiggle physics, a w aucie w którym jako jedynym widać przepustnice one się nie ruszają. To dosadnie pokazuje że ta gra ma przyszłość porównywalną z yandere simulator, Sory, ale to mnie wpieniło, to jest ścigałka, tu chodzi o samochody, i po za tym... CO MNIE OBCHODZĄ BIMBAŁY JAKIEŚ CYFROWEJ LAMPUCERY, JA TU JESTEM PO TO BY ZAPIER-

Podsumowując ODRADZAM, nowy kontent nie przyjdzie a jak już to pewnie będzie z 20 lepszych alternatyw, patrząc na to że dewowie wydają dwie nowe gry, i nazywają CIĘŻKĄ PRACĄ, dodanie możliwość szybkiego restartu, Jako historia może se tam być, wattpad tier, ale jako samochodówka mnie obraziła, a zwłaszcza to CHOLERNE DLC, (Wejdź w mój profil i zobacz recenzję tej padaki :3).
Was this review helpful? Yes No Funny Award