doktor edker
Moja kariera zaczęła się dwa dni temu,



kiedy wpier******* słoik dżemu. Nie wiedziałem nic o tym nigdy, nie, lecz ten dżem zadziałał mnie w głowie. Na bemowie, kiedy wsiadałem do samolotu widziałem parę dzikich kotów. Wyskoczyły za mną i zaczęły grać, a ja na to im - idźcie spać. Wymyśliłem i użyłem, i stworzyłem to, co marzyłem. Miałem wszystko, lecz nic nie mam, ale to powstanie jakaś wielka wena. Z tego nic nie będzie, choć powstanie. Jeden powie, drugi na nie powie jedno słowo, co ja wiem i nie będzie wokół żadnych ściem. To jest dobre, bo życie się rozciąga i wena jest King Konga. Jest wielka dziwna i nic nie mówi. Moje życie jest tak dla ludzi - - grające, uśmiechające i nic nie 'widziące'. 'Bede' sobie tworzył, 'bede' sobie grał, 'Bedzie' coś jechało, powiem – tralala. Wytworzymy wszystko, co ma być. I będzie dobrze - dobrze żyć. Na starość myślę, na emeryturze, zagrać sobie muzę, a kiedy stchórzę, to wypier****ć będę z jakiejś scenki i robił będę dziwne, ku**a, dźwięki. To będzie, kurde, mój wielki koniec, bo nie jestem Don Wasyl. I wszystko o niej.
Moja kariera zaczęła się dwa dni temu,



kiedy wpier******* słoik dżemu. Nie wiedziałem nic o tym nigdy, nie, lecz ten dżem zadziałał mnie w głowie. Na bemowie, kiedy wsiadałem do samolotu widziałem parę dzikich kotów. Wyskoczyły za mną i zaczęły grać, a ja na to im - idźcie spać. Wymyśliłem i użyłem, i stworzyłem to, co marzyłem. Miałem wszystko, lecz nic nie mam, ale to powstanie jakaś wielka wena. Z tego nic nie będzie, choć powstanie. Jeden powie, drugi na nie powie jedno słowo, co ja wiem i nie będzie wokół żadnych ściem. To jest dobre, bo życie się rozciąga i wena jest King Konga. Jest wielka dziwna i nic nie mówi. Moje życie jest tak dla ludzi - - grające, uśmiechające i nic nie 'widziące'. 'Bede' sobie tworzył, 'bede' sobie grał, 'Bedzie' coś jechało, powiem – tralala. Wytworzymy wszystko, co ma być. I będzie dobrze - dobrze żyć. Na starość myślę, na emeryturze, zagrać sobie muzę, a kiedy stchórzę, to wypier****ć będę z jakiejś scenki i robił będę dziwne, ku**a, dźwięki. To będzie, kurde, mój wielki koniec, bo nie jestem Don Wasyl. I wszystko o niej.