✞ CHAD THE FEMBOY SLAYER ✞
Szum.

Strach.

Mglisty ekran.

Mam ochotę zrobić Ctrl+Alt+Delete.

Cholera, przecież to nie Amnesia! To tylko puka ktoś do drzwi. Hmm.

Sonic sprząta burdel który narobił.

Jeff ogląda Hinczyq X, jego ulubiony serial.

A zatem to...

Drzwi otwierają się same i widzę... Poborcę podatków?!

-Hej, są Jeff i Sonic?- pyta poborca podatków. A nie, To Slenderman. Odpowiadam, że są i mają się dobrze. Dziwiłem się, że nie ma ryja. Tylko głowę. Wchodzimy do mojego pokoju. Sonic już posprzątał i ogląda serial z Jeffem. -Slender, ty w sprawie TWOJEJ STAREJ.EXE?- pytam. Slender mówi: -Tak, zobaczmy postęp w instalacji. Wybudzam kompa i patrzę na okno instalacji:

TWOJA STARA.EXE
INSTALACJA: 99.666% te ostatnie wlóż se w dupe. cwelu

-Dobra, czyli to już wszyscy- mówię. Pasek instalacji dobiega do 100% a światło w całym domu wyłącza się. Na szczęście Pan Poborca Podatków miał latarkę, którą zajebał jakiemuś żulowi z awersją do kartek. Co mam zrobić po odpaleniu gry? Wejść do programu- odpowiedzieli chórem. Czemu ja?!- krzyknąłem.

-Ty jedyny możesz to zrobić- powiedział Sonic.exe.

-Ja?- spytałem. -Ja nie mam żadnych mocy ani niczego takiego! Pomyśl- powiedział. To gra.

-Rzeczywiście, jestem gamerem... Ale jak ja wejdę do gry? O to sie nie martw- powiedział Jeff. 6 miesięcy żebraliśmy o PSC by kupić cyfrowy zwój, który cię przeniesie. Przygotuj się, bo to nie będzie łatwe.

Robię rachunek sumienia. Uczę sie dobrze, lubią mnie, ale..

-Muszę się pogodzić z dziewczyną- mówię zdecydowany. Jednak ona mieszka daleko...

-Przeteleportować cię?- przerywa Slenderman (aka P.P.P). Tak- odpowiadam. Nagle boli mnie głowa i czuje szum. To rosnący penis? A, to też ale teleportacja... Docieramy do jej domu. Slender rozbawiony, nie wiem z czego, mówi: Powodzenia. Pukam do drzwi. Otwiera mi Hatsune Miku! Pytam się: Gdzie moja dziewczyna, taka czarnowłosa, ładna. Hatsune, zamiast odpowiedzieć ciągnie mnie do wnętrza domu, na kanapę i zaczyna się rozbierać. Ogarnia mnie jakiś szał (no tak, piłem herbatę dziadka, viagry było więcej niż smaku w herbacie). Przypominam sobie, że mi urósł. Hatsune Miku robi mi dobrze i okazuje się że mam 20 metrowego!! Robimy +18. Po skończonym wychodzę już zdecydowany. Mówię:

TWOJA STARA, wsadzę ci te 666 tysięcznych procenta w dupę. A nawet nie pogodziłem się z dziewczyną.
Szum.

Strach.

Mglisty ekran.

Mam ochotę zrobić Ctrl+Alt+Delete.

Cholera, przecież to nie Amnesia! To tylko puka ktoś do drzwi. Hmm.

Sonic sprząta burdel który narobił.

Jeff ogląda Hinczyq X, jego ulubiony serial.

A zatem to...

Drzwi otwierają się same i widzę... Poborcę podatków?!

-Hej, są Jeff i Sonic?- pyta poborca podatków. A nie, To Slenderman. Odpowiadam, że są i mają się dobrze. Dziwiłem się, że nie ma ryja. Tylko głowę. Wchodzimy do mojego pokoju. Sonic już posprzątał i ogląda serial z Jeffem. -Slender, ty w sprawie TWOJEJ STAREJ.EXE?- pytam. Slender mówi: -Tak, zobaczmy postęp w instalacji. Wybudzam kompa i patrzę na okno instalacji:

TWOJA STARA.EXE
INSTALACJA: 99.666% te ostatnie wlóż se w dupe. cwelu

-Dobra, czyli to już wszyscy- mówię. Pasek instalacji dobiega do 100% a światło w całym domu wyłącza się. Na szczęście Pan Poborca Podatków miał latarkę, którą zajebał jakiemuś żulowi z awersją do kartek. Co mam zrobić po odpaleniu gry? Wejść do programu- odpowiedzieli chórem. Czemu ja?!- krzyknąłem.

-Ty jedyny możesz to zrobić- powiedział Sonic.exe.

-Ja?- spytałem. -Ja nie mam żadnych mocy ani niczego takiego! Pomyśl- powiedział. To gra.

-Rzeczywiście, jestem gamerem... Ale jak ja wejdę do gry? O to sie nie martw- powiedział Jeff. 6 miesięcy żebraliśmy o PSC by kupić cyfrowy zwój, który cię przeniesie. Przygotuj się, bo to nie będzie łatwe.

Robię rachunek sumienia. Uczę sie dobrze, lubią mnie, ale..

-Muszę się pogodzić z dziewczyną- mówię zdecydowany. Jednak ona mieszka daleko...

-Przeteleportować cię?- przerywa Slenderman (aka P.P.P). Tak- odpowiadam. Nagle boli mnie głowa i czuje szum. To rosnący penis? A, to też ale teleportacja... Docieramy do jej domu. Slender rozbawiony, nie wiem z czego, mówi: Powodzenia. Pukam do drzwi. Otwiera mi Hatsune Miku! Pytam się: Gdzie moja dziewczyna, taka czarnowłosa, ładna. Hatsune, zamiast odpowiedzieć ciągnie mnie do wnętrza domu, na kanapę i zaczyna się rozbierać. Ogarnia mnie jakiś szał (no tak, piłem herbatę dziadka, viagry było więcej niż smaku w herbacie). Przypominam sobie, że mi urósł. Hatsune Miku robi mi dobrze i okazuje się że mam 20 metrowego!! Robimy +18. Po skończonym wychodzę już zdecydowany. Mówię:

TWOJA STARA, wsadzę ci te 666 tysięcznych procenta w dupę. A nawet nie pogodziłem się z dziewczyną.
Currently Offline
Recent Activity
386 hrs on record
last played on Oct 2, 2025
2.9 hrs on record
last played on Feb 12, 2023
2.4 hrs on record
last played on Oct 22, 2022
Comments