꧁★†❤Luciano❤†★꧂
❤LUCUŚ❤
Mazowieckie, Poland
S.k.u.r.w.y.s.y.nu nie ma żadnych reguł
Tylko oceany pełne meduz
Dopijam ostatnią szklankę gniewu
Teraz unosimy wzrok ku. n.i.ebu
Zarobiony zblazowany dzieciak
Dobrze budzić się na starych śmieciach
Czuję jakbym spał ze trzy stulecia
Chyba pora rozpakować plecak
Wczoraj zasypiałem w sercu slumsów
Tuląc do poduszki butlę wódy
Wczoraj grałem w mieście Boga w tańcu
Małolaci celowali z uzi
Ubierałem kolonialne szaty
S.k.u.r.w.y.s.yny żadne all inclusive
Patrząc w oczy azjatyckiej szmaty
Patrząc na tych wszystkich biednych ludzi
Ro.z.j.e.b.a.łem swój pogląd na atom
Rozdaliśmy trochę sosu braciom
Paląc marokański haszysz za to
Że nie nazwę tego g.ó.w.n.a pracą
Wczoraj jadłem Tadżin gdzieś pod Fezem
Przemierzając z rapem całe Stany
Będę rapował tę prawdę Jese
Walcz ze skorumpowanymi psami
S.k.u.r.w.y.s.y.nu nie ma żadnych reguł
Tylko oceany pełne meduz
Dopijam ostatnią szklankę gniewu
Teraz unosimy wzrok ku. n.i.ebu
Zarobiony zblazowany dzieciak
Dobrze budzić się na starych śmieciach
Czuję jakbym spał ze trzy stulecia
Chyba pora rozpakować plecak
Wczoraj zasypiałem w sercu slumsów
Tuląc do poduszki butlę wódy
Wczoraj grałem w mieście Boga w tańcu
Małolaci celowali z uzi
Ubierałem kolonialne szaty
S.k.u.r.w.y.s.yny żadne all inclusive
Patrząc w oczy azjatyckiej szmaty
Patrząc na tych wszystkich biednych ludzi
Ro.z.j.e.b.a.łem swój pogląd na atom
Rozdaliśmy trochę sosu braciom
Paląc marokański haszysz za to
Że nie nazwę tego g.ó.w.n.a pracą
Wczoraj jadłem Tadżin gdzieś pod Fezem
Przemierzając z rapem całe Stany
Będę rapował tę prawdę Jese
Walcz ze skorumpowanymi psami