Install Steam
sign in
|
language
简体中文 (Simplified Chinese)
繁體中文 (Traditional Chinese)
日本語 (Japanese)
한국어 (Korean)
ไทย (Thai)
Български (Bulgarian)
Čeština (Czech)
Dansk (Danish)
Deutsch (German)
Español - España (Spanish - Spain)
Español - Latinoamérica (Spanish - Latin America)
Ελληνικά (Greek)
Français (French)
Italiano (Italian)
Bahasa Indonesia (Indonesian)
Magyar (Hungarian)
Nederlands (Dutch)
Norsk (Norwegian)
Polski (Polish)
Português (Portuguese - Portugal)
Português - Brasil (Portuguese - Brazil)
Română (Romanian)
Русский (Russian)
Suomi (Finnish)
Svenska (Swedish)
Türkçe (Turkish)
Tiếng Việt (Vietnamese)
Українська (Ukrainian)
Report a translation problem

Poland



Celownik jak laser, głowy padają, Rywale ze strachu po kątach się chowają. Refleks ma szybki, clutch to dla niego gra, Każdą miejscówkę na mapie już zna.
Lecz czasem, gdy runda się mocno zagęści, Lazzy podnosi swe umiejętności... w cierpliwości! W ciemnym narożniku, tam gdzie nikt nie zerka, Czeka nasz mistrz – cichy jak szaferka.
"On kampi!" – krzyczą, gdy padną na glebę, Lecz Lazzy się śmieje: "To taktyka, kolego!". Bo choć czasem w krzakach posiedzieć mu miło, To bez niego zwycięstwa by pewnie nie było!