馃拵 PREMIUM: Search/label/myszka - Full Archive

Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 myszka. Poka偶 wszystkie posty
Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 myszka. Poka偶 wszystkie posty

poniedzia艂ek, 8 lipca 2019

Talent.

Wypatrzy艂am ostatnio na FB zdj臋cie z tekstem, kt贸ry m贸wi艂, 偶e "B贸g nie wybiera zdolnych, ale uzdalnia tych, kt贸rych wybra艂". My艣l pi臋kna i bardzo sercu mi艂a, chocia偶 ja zdania jestem, 偶e B贸g wszystkie swoje dzieci kocha tak samo i ka偶demu da艂 wyj膮tkowy pakiecik. Nie ka偶demu jednak chce si臋 szuka膰 w sobie, a nawet jak ju偶 co艣 znajd膮, to ten dar rozwija膰. Talent bowiem, to zawsze tylko kilka procent efektu ko艅cowego. Ca艂a reszta, to praca, praca, praca. To treningi do granic wytrzyma艂o艣ci, po艣wi臋cenie, up贸r i determinacja. Talent to nie tylko 艣piew, taniec, umiej臋tno艣膰 uwieczniania rzeczywisto艣ci p臋dzlem na p艂贸tnie, czy my艣li pi贸rem na papierze. Ile aktywno艣ci cz艂owieka, tyle talent贸w, a z rozwojem tego 艣wiata ci膮gle ujawniaj膮 si臋 nowe. Talent mo偶na mie膰 do pieczenia ciast, wychowywania dzieci na wspania艂ych ludzi, do uk艂adania p艂ytek i g艂adzenia 艣cian, czy pisania program贸w komputerowych. Talent do s艂uchania s艂贸w rozm贸wcy, czy motywowania do 偶ycia i dzia艂ania s膮 r贸wnie cenne. W ka偶dej ludzkiej g艂owie i r臋kach siedzi tyle mo偶liwo艣ci. Ka偶dy m贸偶d偶ek, nawet najmniejszy, to komputer, kt贸rego tajemnicy i potencja艂u cz艂owiek nie zg艂臋bi chyba do ko艅ca 艣wiata. Jak dzia艂a m贸j komputerek? Czasem zawiesza si臋 na my艣lach uporczywych, du偶o koduje, ci膮gle przetwarza. Bezustannie analizuje s艂owa, gesty, najr贸偶niejsze bod藕ce. Mo偶liwe, 偶e dlatego zdecydowanie nie lubi rozm贸w telefonicznych, woli kontakt bezpo艣redni, bo przez telefon z samych s艂贸w dostaje za ma艂o danych. Nie wida膰 mimiki, powiedzie膰 mo偶na wszystko, co kto艣 chce us艂ysze膰 wywracaj膮c oczyma w pogardzie, udawa膰 zbyt du偶o. Woli twarz膮 w twarz, lub trzymaj膮c si臋 terminologii komputerowej, monitorem w monitor ;) No i w oczy patrz臋 kiedy rozmawiam. Gapi臋 si臋 czasem mo偶e zbyt mocno, co niekt贸rych peszy, innym daje z艂udne poczucie flirtu. Ja jednak nie flirtuj臋, czytam cz艂owieka. 
M贸j komputerek zawirusowany jest kompleksami. Takie pliki cookies, nadmiar kt贸rych troch臋 komplikuje sprawne funkcjonowanie. Du偶o ich, bardzo du偶o i je艣li nawet wiem co ich rozw贸j nawozi艂o, to i tak wypleni膰 nie umiem. Reset totalny by艂by potrzebny, czyli terapia pr膮dem najlepiej.  
Co motywuje m贸j komputerek do dzia艂ania? W rodzinnym domu pochwa艂 nie by艂o. Ci膮gle s艂ysza艂, 偶e wszystko robi 藕le, 偶e do niczego w艂a艣ciwie si臋 nie nadaje, 偶e tylko wstyd i wstyd przynosi. Udowadnia艂 wi臋c ile si艂, 偶e jest inaczej. Stara艂 si臋 ch艂on膮膰 now膮 wiedz臋 i umiej臋tno艣ci, dzia艂a艂 na pe艂nych obrotach i ci膮gle w poczuciu niedoskona艂o艣ci wyciska艂 z siebie wi臋cej i wi臋cej. Czy chwalony zadzia艂a艂 by lepiej? Tego nie wiem, bo czasu si臋 nie cofnie. Niekt贸rzy chwaleni od dziecka za byle bazgro艂 na kartce, czy totalnie beznadziejny wyst臋p w przedszkolu obrastaj膮 w pi贸ra i tylko balon wok贸艂 nich ro艣nie przez lata, nic poza tym. Innym jednak pochwa艂a dodaje skrzyde艂 i wynosi ponad chmury.  Recepty na wychowywanie dzieci nikomu wi臋c nie daj臋, nikogo nie pouczam, bo szczerze, to nie wiem, czy smaganie duszy s艂ownym batem, czy jej g艂askanie jest lepsze. Gdybym mo偶e popad艂a w samozachwyt przy pierwszych szyciowych wyczynach dzisiaj nie by艂oby tak 艂adnie.  S艂ysza艂am jednak ten g艂os, " Tu krzywo, tam niedok艂adnie, co to ma by膰, to ty po to studia ko艅czy艂a艣, 偶eby teraz szwaczk膮 zosta膰?!" Tak kur艂a... Najbardziej zaje.... szwaczk膮 chc臋 zosta膰. Krawcem przez  wcale nie fa艂szyw膮 skromno艣膰 jako艣 nazywa膰 siebie nie chc臋, bo tak d艂ugo jak garnituru skroi膰 na wymiar nie umiem, tak tytu艂 w pe艂ni nale偶e膰 si臋 nie b臋dzie. Z reszt膮... przylepianie jakichkolwiek tytu艂贸w nie le偶y w mojej naturze. Wol臋 zwyczajnie robi膰 swoje. Szwaczkuj臋 wi臋c i r臋kodzielniczkuj臋 plus s艂owotworz臋 kiedy tylko najdzie mnie ochota :) 
Talenty dosta艂am w pakiecie artystyczne. Czy wszystkie odkryte? Hmm, mam nadziej臋, 偶e 偶ycia ziemskiego jeszcze ciut dostan臋 i mo偶e co艣 nowego w sobie znajd臋. Na skrzypcach gra艂am od si贸dmego roku 偶ycia. Dwana艣cie lat szko艂y muzycznej. Dwana艣cie lat bicia si臋 w duchu, 偶e nie jestem wystarczaj膮co dobra. M贸j nauczyciel skrzypiec twierdzi艂, 偶e talent spory, ale spektakularnych  osi膮gni臋膰 nie by艂o i zwyczajnie jako艣 tak nie czu艂am luzu w tym graniu. Zbyt du偶o odtw贸rczej pracy, zbyt ma艂o mnie. Ale uwielbia艂am gra膰 w orkiestrze, p贸藕niej 艣piewa膰 w ch贸rze, bo poczucie harmonii i wszystkie te jej d藕wi臋ki sk艂adowe dawa艂y nieopisane wr臋cz szcz臋艣cie, uczucie spe艂nienia. Ka偶dy cz艂owiek to zwierz臋 stadne i nawet ja z moim pog艂臋biaj膮cym si臋 introwertyzmem czasem ludzi potrzebuj臋. Orkiestra i ch贸r to moje stada by艂y, jedyne sytuacje w 偶yciu, w kt贸rych bycie cz臋艣ci膮 t艂umu sprawia艂o mi prawdziw膮 przyjemno艣膰. 
Talent wokalny. 艢piewa膰 to ja lubi艂am, a jak偶e. Ka偶d膮 reklam臋 praktycznie musia艂am od艣piewa膰 razem z telewizorem. W domu nikt si臋 jednak nie zachwyca艂, raczej komentarz lecia艂 "Ty musisz ci膮gle wy膰?" Je偶eli wi臋c w艣r贸d najbli偶szych zn贸w zachwytu nie poczu艂am, to i sk艂onno艣ci do pchania si臋 na scen臋 nie wykszta艂ci艂am. P贸藕niej przez lata ca艂e zarobkowo pracowa艂am tym niedoskona艂ym  wokalem, bo trzeba by艂o jako艣 samotn膮 rzeczywisto艣膰 ogarnia膰. Pierwsze 艣piewane imprezy wymaga艂y jednak  mocnego podlewania wod膮 ognist膮, bo przez kompleksiory r臋ce lata艂y jak przy Parkinsonie i ryzyko upuszczenia mikrofonu by艂o zbyt du偶e. 艢piewanie moje ludziom si臋 podoba艂o, chocia偶 cz臋sto my艣l przez g艂ow臋 przebiega艂a, czy to aby nie dzia艂anie cz臋stych toast贸w weselnych ;) 
Dzisiaj 艣piewam ju偶 tylko w samotno艣ci, ale jak wspomniane we wcze艣niejszym po艣cie ukulele sobie nab臋d臋, to jakie艣 biesiady przy stole i winku pewnie jeszcze wokalnie okrasz臋 :)
Praca z igie艂k膮, to zdecydowanie moje pole do popisu. Tu czuj臋 si臋 najswobodniej i czasem tylko przera偶a mnie kurcz膮cy  si臋 czas przy nawale pomys艂贸w do zrealizowania. Problem mam wr臋cz z wyrzucaniem nawet ma艂ych 艣cineczk贸w, bo wszystko my艣lenie podsyca. Sypiam niewiele, pracuj臋 du偶o i rozwijam m贸j antytalent do tworzenia ba艂aganu :P Tak, tak. W tym te偶 jestem dobra, o ile mo偶na wad臋 postrzega膰 w kategoriach rozwojowych.  To m贸j najwi臋kszy minus chyba, sianie wszystkim dooko艂a. Tu nuty, tam szmatki, w艂贸czki, roz艂o偶one na stole skrzypce, bo wczoraj mia艂am tak ogromn膮 ochot臋 pogra膰 sobie etiudy Kreutzer'a i instrumentu nie schowa艂am, bo mo偶e jeszcze jutro co艣 pogram troszeczk臋... Okropny nawyk- nieodk艂adanie rzeczy na miejsce. Mam jednak jego 艣wiadomo艣膰 i pracuj臋 nad sob膮, jak ten Syzyf troch臋, ale pracuj臋. No i jak ju偶 totalnie si臋 zagrac臋, to przychodzi takie d藕gni臋cie w dupsko i lec臋 jak burza odkurzaj膮c nawet dawno zapomniane zakamarki. Wystarczy, 偶e czego艣, co pilnie potrzebne, odszuka膰 nie mog臋. Czasem pomaga te偶 informacja, 偶e jutro w go艣ci kto艣 wpadnie, wtedy te偶 zmieniam si臋 w prawie perfekcyjn膮 pani膮 domu :) Z naciskiem na prawie :P  Z ba艂aganu tego tw贸rczego  jednak wiele dobrego wynika czasami. Rozrzucone szmatki wielokolorowe, wst膮偶eczki i niteczki czasem tak si臋 pi臋knie dopasowuj膮 i inspiracj膮 s膮 ogromn膮. Przy kolejnym uk艂adaniu i przebieraniu stert materia艂贸w i work贸w z w艂贸czkami zawsze wpadam na jaki艣 nowy pomys艂. 
Talent mam te偶 do ciast pieczenia, chocia偶 najbardziej lubi臋 takie proste: murzynek, dro偶d偶贸wka, placek z rabarbarem i kruszonk膮. Klasyczki, ale jako艣 w moich r臋kach rosn膮 przepi臋knie i smaczne s膮 bardzo, bardzo. Chocia偶 mo偶e to tylko kwestia odpowiednich sk艂adnik贸w, bo tam gdzie margaryna w przepisie, to ja  zawsze mas艂o, cukru wanilinowego nigdy, ale wanili臋 prawdziw膮, sztucznych polew nie toleruj臋, czekolada by膰 musi. Ot, takie proste triki kulinarne, kt贸re ewidentnie robi膮 r贸偶nic臋.  Pieroguj臋 te偶 ostatnio dosy膰 intensywnie, no i te wychodz膮 wzorcowo. Wiadomo, estetyka zachowana, falbanka na ka偶dym zawini臋ta jak w barokowej kiecce i nie za du偶e, 偶eby zgrabnie na talerzu wygl膮da艂y. Mama m贸wi艂a, 偶e m膮k臋 trzeba sparzy膰, to ciasto mi臋kkie b臋dzie,co komputerek dawno temu zakodowa艂 i ta wiedza si臋 przyda艂a.
Talent do s艂贸w sk艂adania. No dosta艂o mi si臋, wiem, chocia偶 m贸j profesor w liceum twierdzi艂 inaczej i robi艂 wszystko, 偶ebym zamilk艂a na wieki.  Wypowiedzie膰 si臋 na 偶ywca do mikrofonu jako艣 nie umia艂am nigdy, ale jak widz臋 te my艣li moje przelatuj膮ce w艂a艣nie przed oczami na monitorze, to jedno s艂owo drugie za sob膮 ci膮gnie p艂ynnie, g艂adko, cz臋sto z sensem... jest dobrze. Wracaj膮c do wcze艣niej napisanych tekst贸w wiele bym poprawi艂a, wyg艂adzi艂o by si臋 to i tamto, byczki usun臋艂o, powt贸rzenia zast膮pi艂o synonimem. Mo偶e dlatego ksi膮偶ki napisa膰 nie mog臋, chocia偶 zacz臋艂am dawno temu. Do usranej 艣mierci wraca艂a bym ku pierwszej stronie i poprawia艂a, poprawia艂a, poprawia艂a... Taki stan chorobowy, ale ka偶dy jak膮艣 korb臋 ma, tylko nie ka偶dy zdiagnozowan膮. Moja to narzucony, wyuczony perfekcjonizm. Mechanizm zakorzeniony tak mocno, 偶e ju偶 nikomu nic udowadnia膰 nie musz臋, poza sob膮 sam膮. S膮 rzeczy, kt贸re bez wyrzut贸w sumienia umiem ju偶 sobie odpu艣ci膰, ale je艣li robi臋 to, co lubi臋, to lubi臋 to robi膰 jak najlepiej potrafi臋. Pisa膰 lubi臋, a jak偶e, dlatego zanim wr贸c臋 na pocz膮tek tego posta, 偶eby w upierdliwo艣ci swojej poprawia膰 co napisane, to wrzuc臋 Wam jeszcze zdj臋膰 par臋 i puszczam s艂owotok w sie膰. W przeciwnym razie b臋d臋 tu koczowa膰 do wieczora przynajmniej, a tyle innych rzeczy do zrobienia czeka :)
Dobrego tygodnia 偶ycz臋 i niech Wasze talenty ujawniaj膮 si臋 w niesko艅czono艣膰
Buziole 
Wasza A.




















 

sobota, 8 czerwca 2019

Tylko nie r臋kodzie艂o!

W 2014 roku moje malutkie Cottoni sta艂o si臋 firm膮. Od tamtego czasu pracowa艂am intensywnie jak mr贸weczka z roku na rok buduj膮c bardzo siln膮 grup臋 odbiorc贸w-klient贸w-przyjaci贸艂. R臋ce pe艂ne pracy, bo co trafia艂o do Was rozczarowaniem nie by艂o. Spokojnie wi臋c polecali艣cie dalej, wracali艣cie po wi臋cej i moja wiara w sens tego przedsi臋wzi臋cia ros艂a z dnia na dzie艅, miesi膮ca na miesi膮c. Dzi臋kowa膰 za to b臋d臋 Wam tu i w duchu  g艂臋boko po dzie艅 m贸j ostatni, bo spe艂ni膰 tak wielkie marzenie, jakim jest 偶ycie z pasji, to naprawd臋 niesamowite szcz臋艣cie. Co dalej? Hmm... 
Przez te wszystkie lata zastanawia艂am si臋 mocno czy rozbudowywa膰 Cottoni w co艣 wi臋kszego. Odpowied藕 zawsze by艂a jedna- nie chc臋 zajmowa膰 si臋 mas贸wk膮. Nie chc臋 nadzorowa膰 ta艣m produkcyjnych ani na mniejsz膮, ani na wi臋ksz膮 skal臋. Nie chc臋 bra膰 odpowiedzialno艣ci za pracownik贸w, tym bardziej, 偶e koszta ich utrzymania w pewnym momencie mog膮 poch艂on膮膰 ca艂y przych贸d. Nie sta膰 mnie przecie偶 na takie ryzyko, no i do nadzorowania czyjej艣 pracy, to ja si臋 nadaj臋 jak w贸艂 do karety. Za mi臋kki charakter sprawi艂 by, 偶e wszyscy by sobie bimbali w najlepsze, albo wyprowadzali co si臋 da poza pracowni臋. Wiem, bo przetrenowa艂am to kiedy艣 na dw贸ch paniach szyj膮cych pod moim nadzorem. Totalna pora偶ka. W moim wieku cz艂owiek samo艣wiadomo艣膰 w艂asnych mocnych i s艂abych stron ma na tyle du偶膮, 偶e wie za co si臋 bra膰, a co odpu艣ci膰. Czy odpuszczam szycie? NIE, o NIE i jeszcze raz NIE!!! Tym, co po ostatnim wpisie na FB zacierali r臋ce z rado艣ci, 偶e Cottoni si臋 poddaje, m贸wi臋 sorry robaczki. Ja si臋 nie poddaje never ever. Czasem jednak trzeba usi膮艣膰 na spokojnie, przyjrze膰 si臋 sytuacji z boku i wyci膮gn膮膰 wnioski. 
Wiele z Was pisa艂o do mnie z pytaniem jak to jest rzuci膰 wszystko i zaj膮膰 si臋 pe艂noetatowo swoim hobby. Czy taka praca ma sens, czy z tego 偶y膰 si臋 da itd. 呕y膰 si臋 z tego da艂o, sens mia艂o, ale trzeba pami臋ta膰, 偶e ka偶dy ma inne oczekiwania. Wszystko zale偶y te偶 od charakteru pracy, a 偶e ja o szyciowym r臋kodziele wiem z do艣wiadczenia w艂asnego, wi臋c tylko w tym zakresie wypowiedzie膰 si臋 mog臋.  Znam par臋 os贸b, kt贸re w艂a艣nie w wi臋ksze firmy rozbudowa艂y swoje szmaciane hobby. 呕eby pu艣ci膰 jak najwi臋cej towaru w obr贸t trzepi膮 standardowe wzory, kt贸rych pe艂no p贸藕niej na instagramach. Ka偶da instamamu艣ka pokoik swojego b膮belka ma wi臋c ustrojony nie wed艂ug w艂asnego pomys艂u, a wed艂ug tego, co u innej instamamu艣ki, tudzie偶 ulubionej celebrytki wypatrzy艂a. Zatem na tle przewa偶nie bia艂ych mebelk贸w Ikea l膮duj膮 podusie chmurki, baldachimki, tippi itd. Tego towaru w sieci jest wi臋c jak piasku na pla偶y. W kt贸rym艣 momencie jednak ten rynek si臋 nasyci i zakorkuje. Naturalne jego prawo. Niestety z przedsi臋wzi臋ciami r臋kodzielniczymi na mniejsz膮 skal臋 jest ju偶 bardzo podobnie. 
Pami臋tam, jak u mojej pani fryzjerki jakie艣 dwa lata temu rzuci艂am mimochodem czym si臋 zajmuj臋 zawodowo i us艂ysza艂am z艂owieszcze " O nie, tylko nie r臋kodzie艂o..." Co druga klientka przecie偶 ju偶 tam jak膮艣 radosn膮 tw贸rczo艣膰 w cha艂upie odstawia. Jedna pierniczki, inna co艣 dzierga, kolejna mebelki na bia艂o maluje. Co chcesz, to masz. Sk膮d to zjawisko? Posz艂a fama, 偶e na r臋kodzie艂o zbyt, wi臋c ka偶dy dorobi膰 cho膰 par臋 z艂ociszy chce, normalka. Normalka w kraju, w kt贸rym ludzie maj膮 braki finansowe, bo tam, gdzie godnie si臋 zarabia i na dobrym poziomie 偶yje za r臋kodzie艂o artystyczne bior膮 si臋 ci, co faktycznie artystyczn膮 potrzeb臋 wyrazu w bebechach czuj膮. Ca艂ej reszcie nie chcia艂o by si臋 tego 艣mietnika w domu gromadzi膰 i czasu traci膰. Lepiej z rodzin膮 do kina, kawiarni, czy waln膮膰 si臋 przed TV do g贸ry brzuchem. Ci co tam artystycznie dzia艂aj膮 za swoj膮 prac臋 bez problemu wo艂aj膮 godziwe pieni膮dze, z kt贸rych ca艂kiem nie藕le mog膮 sobie funkcjonowa膰. No i tu w艂a艣nie wszystko teraz o te nieszcz臋sne pieni膮dze si臋 rozbija i na moje aktualne decyzje wp艂yw b臋dzie mia艂o brutalny.
Bardzo lubi艂am pytanie " Czy z tego da si臋 wy偶y膰?" Oczywi艣cie, 偶e si臋 dawa艂o. Jak si臋 co艣 robi dobrze, to klienci s膮. Szkoda, 偶e nikt nie pyta艂 mnie o to samo, jak z pracy w szkolnym sekretariacie wyci膮ga艂am ca艂e 1400z艂 na r臋k臋. Za takie siano mo偶na robi膰, je偶eli na te przys艂owiowe waciki si臋 zarabia maj膮c kasiastego ma艂偶onka, na ramieniu kt贸rego swobodnie niczym bluszcz zechcesz sobie zawisn膮膰. Ja ma艂偶onka ani maj臋tnego, ani 偶adnego innego w swoim 偶yciu si臋 nie dorobi艂am, bluszczem ani 偶adnym innym powojem nie jestem, wi臋c co zarobione w艂asnymi rencyma, to do dyspozycji by艂o i jest. Partnera mam i na zasadach partnerskich funkcjonujemy, bo ka偶de swoje zobowi膮zania regulowa膰 musi, zatem ku mojej babskiej dumie i niezale偶no艣ci informuj臋 niekt贸rych zainteresowanych, NIE DOJ臉! Dziecko moje sztuk jeden, wi臋c i z program贸w pomocowych wiadomo jak korzysta艂y艣my, poza tym charakter to ja chyba mam po dziadku moim, kt贸ry to m贸wi艂, 偶e "Mo偶na dziadem by膰, ale przynajmniej honorowym!". Po s膮dach za ojcem mojej Talki te偶 wi臋c nie lata艂am i bzdurnych argument贸w do wyszarpywania aliment贸w nie wymy艣la艂am po nocach. Jak 偶y艂y艣my? Skromnie, nawet powiedzia艂abym, 偶e turbo skromnie, ale ideologie 偶yciowe mam pouk艂adane w g艂owie na tyle sprawnie, 偶e bez problemu w lumpku znajd臋 co mi trzeba, samochodem mog臋 je藕dzi膰 nie najnowszym i bez klimy, a jak na telefonie, czy komputerze kiedykolwiek ogryzek mi si臋 pojawi, to zdecydowanie te偶 nie po to, 偶eby szpan instagramowy odpierdziela膰. Ludziom maj膮tk贸w nie zazdroszcz臋, cieszy膰 si臋 umiem tym, co jest, ale dziecko w艂a艣nie w doros艂e 偶ycie mi wchodzi i jej u艂atwi膰 par臋 spraw bardzo bym chcia艂a, wi臋c dutki trzeba zacz膮膰 racjonalnie liczy膰 i zarabia膰. Zam贸wienia mniej, bardziej liczne obci膮偶one kosztami (z roku na rok wi臋kszymi) s膮 niepewn膮 przysz艂o艣ci膮. Od艂o偶y膰 nie ma z czego, na urlopy i przestoje pozwoli膰 sobie nie mo偶na, a wi臋cej ni偶 kilkana艣cie godzin dziennie pracowa膰 si臋 nie da. Jeden cz艂owiek wi臋cej nie przerobi. 
St膮d te偶 decyzja o powrocie na rynek pracy, znaczy etacik poszukiwany, mo偶e nie pilnie, ale do jesieni temat spr贸buj臋 ogarn膮膰. Z kompleks贸w ma艂olata zd膮偶y艂am si臋 ju偶 wyleczy膰, strachu przed m贸wieniem o tym w czym jestem dobra, co mog臋 zaoferowa膰 swojemu przysz艂emu pracodawcy, te偶 si臋 wyzby艂am, wi臋c byle g.... roboty bra膰 ju偶 nie musz臋. B臋dzie dobrze :) 
Jak zmieni艂 si臋 rynek r臋kodzielniczy przez ostatnich par臋 lat? A no mocno zar贸s艂 ca艂膮 mas膮 badziewia niestety. Kto艣 dwa obrazki nama偶e na p艂贸tnie, pierwsze swoje wypociny jakie艣 i ju偶 handel internetowy rozpoczyna. Co druga Jad藕ka maszyn臋 do szycia kupi艂a, kocyk贸w minky natrzepa艂a, czy tulipank贸w w膮tpliwej urody i ju偶, ju偶 biznes kr臋ci. Przekrzykuj膮 si臋 p贸藕niej w tej sieci lec膮c z cenami ni偶ej i ni偶ej i ju偶 chyba nawet Chiny boki zrywaj膮 widz膮c t臋 polsk膮 tw贸rczo艣膰, kt贸ra artystycznie i jako艣ciowo le偶y i kwiczy, ale coraz taniej puszczana jest w obieg.  Butelki oklejone pinezkami, gipsowe anio艂ki z formy, myde艂ka kupne z naklejonym kwiatkiem, kwiatki z po艅czoch... taka sztuka troch臋 z przedszkolnej grupy je偶yk贸w, czy muchomork贸w na tym w艂a艣nie poziomie wykonana i podpis " Moje ostatnie DZIE艁O". Nosz kurza twarzy, DZIE艁O... R臋ce opadaj膮. Brakuje ju偶 tylko zdj臋cia kulki z nosa utoczonej z r贸wnie dumnym podpisem. W膮tpi臋 czy Matejko tak si臋 nadyma艂 przy swoich p艂贸tnach, serio... O ile jeszcze prace na tym poziomie jako hobby wykonywane dla potrzeb domowych, czy przy pracy z dzie膰mi rozumiem i szanuj臋, tak zdania jestem, 偶e 艣mietnik si臋 zrobi艂 straszny i sprawi艂, 偶e has艂o "R臉KODZIE艁O ARTYSTYCZNE" kojarzone jest ju偶 bardzo negatywnie. Jakby jaka Jad藕ka chcia艂a mi tu zaraz do gard艂a skoczy膰 za powy偶sze s艂owa twierdz膮c, 偶e boj臋 si臋 konkurencji, to niech przyhamuje na starcie. Nie boj臋 si臋. Konkurencj膮 mo偶e by膰 kto艣, kto na podobnym poziomie co艣 robi. Paru 艣wietnych artyst贸w r臋kodzielnik贸w w sieci i na 偶ywo pozna艂am. Paru obserwuj臋 z rado艣ci膮, bo ci膮gle zaskakuj膮 i zachwycaj膮. Nie my艣l臋 jednak i o nich jako o konkurencji, a raczej o inspiracji do dalszego dzia艂ania i rozwoju. 呕eby na ten rozw贸j mie膰 czas i przede wszystkim spokojnie m贸c wykonywa膰 nowe projekty, musz臋 zapewni膰 sobie i mojej rodzinie stabilizacj臋, wyp艂at臋 w konkretnym terminie bez tych dramatycznie wysokich i stale rosn膮cych koszt贸w DG, a p贸藕niej po pracy realizowa膰 to, co po g艂owie si臋 kr臋ci niespokojnie, zamiast obszywa膰 zam贸wienia (kt贸rych nie brakuje, s艂owo ;)  b臋d膮ce konieczno艣ci膮 dla p艂ynno艣ci finansowej. B臋dzie wi臋c etat, a na spokojnie prace tw贸rcze, bez stresu i presji mo偶e by膰 tylko lepiej, tylko pi臋kniej i to Wam obiecuj臋 :) No i co艣, na co ju偶 totalnie czasu mi brakowa艂o, pisanina moja, wi臋cej kadr贸w z艂apanych dla przyjemno艣ci, zamiast zdj臋膰 produktowych. Ch臋tnie pow艂贸cz臋 si臋 gdzie艣 z aparatem, poucz臋 te偶 troch臋 nowych technik i wiecie co? No marzy mi si臋 ukulele :D Od dawna marudz臋 przy okazji 艣wi膮t i urodzin, 偶e ukulele chc臋 i s艂ysz臋, a po co ci to, a kiedy b臋dziesz gra膰? No to teraz sobie kupi臋 sama, a co i gra膰 b臋d臋 cho膰by wieczorami dla siebie samej, a co, kto mi zabroni :D 
No to tyle spowiedzi. 
Kto rzuca膰 wszystko dla r臋kodzie艂a chce robi to na w艂asn膮 odpowiedzialno艣膰. Zawsze trzeba dobrze przeanalizowa膰 rynek. Kiedy艣 by艂 moment na sklepy "Wszystko za 5z艂". Po jakim艣 czasie by艂o ich ju偶 tak du偶o, 偶e nikt nie handlowa艂 wystarczaj膮co, 偶eby si臋 utrzyma膰. Kolejno zwijali wi臋c 偶agle. Teraz mamy bum np. na lody naturalne. Mo偶na wi臋c stawia膰 kolejn膮 lodziarni臋 obok tej, kt贸ra ju偶 istnieje i walczy膰 cenami z s膮siadem, albo zrobi膰 co艣 na mniejsz膮 skal臋, ale wyj膮tkowego i utrzyma膰 si臋 na rynku bez dramatycznych koszt贸w. 



No to id臋 pracowa膰 nad czym艣 wyj膮tkowym, ale najpierw wstawi臋 wyj膮tkowy obiad, bo moje r贸wnie wyj膮tkowe dziecko ze swoim wyj膮tkowym M. na obiedzie si臋 pojawi膮 ;)
Buziaki Dzieciaki! 
Wasza A.
 

wtorek, 7 listopada 2017

Co ma wisie膰 nie utonie :)

Cierpliwo艣膰...
Najcz臋艣ciej s艂yszanym pytaniem, kiedy kto艣 dowiaduje si臋 czym zajmuj臋 si臋 na co dzie艅, jest w艂a艣nie to dotycz膮ce cierpliwo艣ci. "No , 偶e Tobie si臋 chce..., ja to nerw贸w nie mam, 偶eby chocia偶 guzik przyszy膰!!!"
Jest jeszcze druga kwestia, kt贸ra nurtuje wielu : "To z tego da si臋 wy偶y膰?!" :P
Jak wida膰 偶yj臋. Widocznie to, co robi臋, jest robione na tyle dobrze, 偶e szanse prze偶ycia wzrastaj膮 :D
No i z t膮 cierpliwo艣ci膮 jest tak, 偶e uczy艂am si臋 jej od wielu lat. Zdecydowana wi臋kszo艣膰 rzeczy, kt贸re budowa艂y moje 偶ycie i mnie sam膮 ,wymaga艂y cierpliwo艣ci, pracy krok po kroczku. Op艂aci艂o si臋.
Cierpliwo艣ci w relacjach mi臋dzyludzkich uczy艂am si臋 chyba najd艂u偶ej. Te damsko-m臋skie by艂y zdecydowanie najtrudniejsze, ale ostatecznie i ta nauka zako艅czona sukcesem :) Dzisiaj lepiej umiem wybiera膰 ludzi , z kt贸rymi przecina膰 lubi臋 艣cie偶ki, kt贸rym powierza膰 mog臋 swoje rado艣ci i troski bez strachu, 偶e zostan膮 wykorzystane przeciwko mnie, czy u偶yte do innych chorych cel贸w. Coraz cierpliwiej znosz臋 te偶 durne teksty os贸b, kt贸rym wydaje si臋, 偶e maj膮 prawo poddawa膰 krytyce moje decyzje, kt贸re my艣l膮, 偶e wiedz膮 lepiej jak 偶y膰. Nie daj臋 si臋 ju偶 wci膮ga膰 w dziwne dyskusje, nie walcz臋. Cierpliwe czekam, a偶 im si臋 znudzi, lub w ich w艂asnym 偶yciu zadzieje si臋 w ko艅cu co艣 na tyle warto艣ciowego, 偶eby zeszli sobie spokojnie z mojego tematu. Tego te偶 偶ycz臋 im szczerze i serdecznie.

Aktualnie czeka nas jeszcze par臋 konkretnych zmian organizacyjnych i w domu, i w pracy.
Cierpliwie czekam te偶 na otwarcie sklepu online, kt贸ry mia艂 ju偶 by膰 w okolicy sierpnia i niestety trzeba by艂o plan roz艂o偶y膰 w czasie. No, ale co ma wisie膰, nie utonie :) Zamiast robi膰 co艣 na chybcika, lepiej przygotowa膰 wszystko jak nale偶y i pokaza膰 艣wiatu jak ju偶 dopi臋te b臋dzie na ten ostatni, solidnie przyszyty guzik.
Cierpliwie wi臋c dziubi臋 tu sobie   wysy艂aj膮c w 艣wiat te moje dzieci/szmatki. Cottoni ro艣nie  powolutku, dojrzewa jak nalewka 艣wi膮teczna i kiedy dzisiaj przypomn臋 sobie w jakim strachu zaczyna艂am.... ech... Pocz膮tki 艂atwe nie by艂y, ale warto by艂o poczeka膰 :)