Taki prezent, 偶e hej! I chocia偶 si臋 go spodziewa艂am, to i tak zaskoczona by艂am ogromnie! Ale po kolei.
W 2009 roku na forum
Ko艂derek za jeden u艣miech (udziela艂am si臋 tam przez 艂adnych par臋 lat, b臋d膮c mocno zaanga偶owana w 贸w projekt od jego pocz膮tku) ko艂derkowe ciocie zapragn臋艂y raz zrobi膰 co艣 dla siebie. Wymy艣li艂y patchworkow膮 zabaw臋 "W ko艂o Macieju". Polega to na tym, 偶e skrzykuje si臋 kilka os贸b, ka偶da z nich szyje pocz膮tek swojego patchworka i wysy艂a do kolejnej osoby z grupy. Ka偶da z nich doszywa kolejny kawa艂ek patchworka, a偶 powstanie ca艂o艣膰, a ka偶dy w臋druj膮cy mi臋dzy nimi patchwork b臋dzie mia艂 doszyty kawa艂ek od ka偶dej z nich.
Ze wzgl臋du na nawa艂 obowi膮zk贸w i problem贸w, jakie wtedy na mnie spad艂y, musia艂am zrezygnowa膰 zar贸wno z udzia艂u w ko艂derkowym projekcie, jak i z szycia "W ko艂o Macieju". Kiedy jednak napisa艂am na forum, 偶e musz臋 si臋 wycofa膰 z zabawy, dziewczyny zaskoczy艂y mnie ogromnie, bo napisa艂y, 偶e one nie tylko uszyj膮 kawa艂ki za mnie, ale i sko艅cz膮 m贸j patchwork! Czy musz臋 dodawa膰, 偶e si臋 wtedy zwyczajnie pop艂aka艂am ze wzruszenia? I dalej co艣 mnie 艣ciska za gard艂o, gdy sobie to przypominam. Dziewczyny, jeste艣cie kochane! :)))
Dzisiaj obfotografowa艂am sw贸j patchwork ze wszystkich stron.
Pierwszy kawa艂ek, czyli 艣rodkowy kwadrat z bukietem kwiatk贸w uszy艂am sama. Kolorystyka mia艂a by膰 taka, jak w moim uszytym dawno temu bargello, kt贸re sobie nazywam
"Zaorane pole pijanym traktorem". Po wys艂aniu swojego kawa艂ka do Gra偶ki, nie widzia艂am go a偶 do samego ko艅ca.
Tytu艂 mojego patchworka to