Toporna porno parodia Sci-Fi

W skrócie fabularnym - Rozbijamy się na planecie i zamierzamy wydymać królową elfów, a przeszkodzą nam w tym inne elfy, orki oraz kosmici... nic specjalnego po prostu jest i napędza rozgrywkę do przodu.

W grze mamy dużo prostego humoru, często też oczywiście z podtekstami, oraz minimalne nawiązania do popkultury w formie głosów naszych towarzyszy nawiązujących do znanych osób z kina typu Arnold, Bond czy Sędzia Dread, więc sam humor jest wystarczający, ale ponownie nic specjalnego. Lecz nie ma to większego znaczenia, bo gra nie stara się być inteligentnie zabawna, a po prostu toporna, a propos toporności...

Misje w tej grze dzieją się na otwartej mapie i zawsze mają trzy rundy, więc jeżeli mamy wydymać pięć elfów, to z każdą kolejną rundą mamy o pięć więcej, i początkowo nie przeszkadzało to prawie w ogóle, ale już po pierwszej misji, która była zrobiona w ten sposób zapaliła się czerwona lampka, więc gra się spoko pomimo nienowoczesnego systemu walki i strzelania, który nie przeszkadza, aż nie dotrzemy do całego wątku z elfami...

...więc mamy tę misję z dymaniem elfów, gdzie pojawia się tylko jedna laska, w tym czasie atakują nas gejowe elfy, za każdym razem, kiedy dostaniemy hita padamy na ziemię i leżymy przez parę sekund i tak aż do trzydziestu, ale z każdą rundą jest więcej elfek... Strasznie się dłużyło, ale po tej misji następuje walka z elfimi magami i tutaj już pała się przegięła, SPAM czarami AOE, i dużo zwykłych elfów, robimy mały DMG i co chwila padamy, a do tego jeszcze po tym walka z elfim bosem i znowu to samo...

I kiedy myślałeś, że nie mogło być gorzej, to jest ostatnia misja, w której niszczysz jaja kosmitów na całej mapie oraz walczysz ze spamem małych kosmitów i dużych, którzy oczywiście spamują AOE, nie dało się tego na normalu przejść nawet z najlepszą drużyną i wymaksowaną bronią przesada kompletna... wcześniej wspomniałem o ulepszeniach, ale one w późniejszych misjach niestety mało zmieniają.

Sam seks jest oczywiście głównym motywem gry, a dla naszego bohatera działa on leczniczo, chociaż trwa to zbyt wolno, i raczej jest to nieefektywne, ale można go wykorzystać podczas walki z wcześniej wspomnianymi spamującymi elfami, ponieważ wtedy nasi towarzysze najwyraźniej są wtedy nieśmiertelni, wiec w czasie gdy się bzykamy oni robią robotę za nas, a i sami towarzysze ochoczo pomagają w misjach typu "wydymaj x"

Więc seks można uruchomić podczas misji, jeżeli są dostępne jakieś kobiety lub będąc poza misją, a dokładniej z okienka wyboru misji i ekwipunku, mamy wtedy możliwość kupienia różnych pozycji za kasę, których jest całkiem sporo, a podczas seks animacji mamy prostą minigierkę "szybciej-mocniej" którą zwiększamy klawiszami, a dodatkowo niektóre pozycje mają "atak specjalny" czyli krótką alternatywną animacje, to całkiem spoko.

Śmieszy mnie też że dziewczyny przesadnie jęczą jak w jakimś filmie Brazzers, jest to wyolbrzymione ale pasuje to do klimatu parodii, na duży plus też że każdy typ dziewczyny wydaję inny dźwięk radosnych uniesień - Taki mały szczegół, a cieszy.

Poza orkami i różnymi typami elfów mamy również specjalne dziewczyny, które odblokujemy za na przykład ukończenia jakieś misji na hardzie, dzięki czemu dostaniemy Azjatki... i sami będziemy hard...

Podsumowując:

Jak na grę z 2008 roku zrobiona przez parę osób jest całkiem spoko, ciekawy przerywnik od klasycznych hentai gierek ze Steam, ale bardziej jako ciekawostka na około 10 godzin, głównie przez to iż w grze brak balansu co psuję całą zabawę, a sam seks content spoko - Po za tym ciekawie było zobaczyć jak zrobili te archaiczne kwadratowe postacie podczas seksu :P
Was this review helpful? Yes No Funny Award