13
Products
reviewed
255
Products
in account

Recent reviews by Tasde

< 1  2 >
Showing 1-10 of 13 entries
12 people found this review helpful
2 people found this review funny
1
0.9 hrs on record (0.4 hrs at review time)
Early Access Review
Recenzja na tym etapie jest zbędna bo zawartość starczy na dosłownie 30 minut.
Oceny innej niż negatywna nie można wystawić jako forma przestrogi dla graczy, którzy nie wiedzą co kupują.
W skrócie: Jest to bardzo wczesny etap rozwoju który można w sumie traktować jako demo technologiczne, z czasem się to zmieni, ale na chwilę obecną jedyne po co można tą grę kupić, to wsparcie twórców, gameplayu nie znajdziecie tu żadnego.
Posted January 27, 2025.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
4 people found this review helpful
2.4 hrs on record (1.8 hrs at review time)
Early Access Review
Stan premierowy: Cienko.
Brak funkcji, nikła ilość zawartości - to nie jest problem, w końcu to premiera EA.
Ale to co jest, jest po prostu słabe.

Od strony graficznej wygląda to średnio, mocno średnio. Auta są całkiem ładne, ale mam wrażenie, że promocyjne screeny były mocno podkręcone w programach graficznych, bo nie wyglądają aż tak apetycznie.
Za to otoczenie to już poziom... No nie wiem, może gdzieś 2015 roku.
Zwłaszcza bolą efekty pogodowe, sprej z aut wygląda tandetnie, deszczu widoczny jest jedynie w kamerze z wnętrza auta, bo jadąc "z maski" w orientowałem się, że pada jedynie po dźwięku.

Udźwiękowienie bez szału, silniki brzmią jak silniki, zauważalny efekt dopplera, ale nic ponad to, nawet jadąc Ferrari miałem wrażenie, że dźwięk jest dość płaski.
Słabo też wychodzi odczuwanie toru, trudno zgadnąć kiedy koła nam piszczą same z siebie a kiedy zblokowaliśmy je podczas hamowania. Bardzo niewidoczny jest też efekt pracy kontroli trakcji.

Dźwięk jest dość ważny, grafika mniej, wszak to symulator z prawdziwego zdarzenia a nie casualowa Forza, więc efekty są mniej ważne od poziomu symulacji.
No ale symulacja też jakoś nie bawi. Model jazdy jest mocno sztuczny, nawet bez asyst auta są zaskakująco stabilne, ale z drugiej strony nieprzewidywalne na hamulcach.
Trafienie w punkt hamowania to loteria, czasem ze 100 metrów wyhamujemy jak bolid F1, czasem przy 200 metrach trudno zmieścić się w torze a gra nie daje nam podpowiedzi z jakiego powodu, bo widzimy jedynie temperaturę opon.
Mam teorię, że to kwestia zepsutego ABSu, bo ogólnie niezależnie od auta najlepiej jest jechać na minimum albo w ogóle go wyłączyć.
I to samo należy zrobić z kontrolą trakcji, ponieważ kolejnym problemem jest zbyt duża przyczepność tylnej osi.
W ogóle trudno jest wprowadzić auto w poślizg, jakikolwiek a jak już nam się uda, to najczęściej tracimy kontrolę nad autem. Lekkie, kontrolowane poślizgi są niemal niewykonalne a to istotna kwestia, ponieważ przednia oś ma niską przyczepność, więc auta są bardzo podatne na podsterowność, którą naturalnie powinno się skontrować lekką nadsterownością, nadając rotacji auta, ale na suchym torze to nie wychodzi, tył jest przyklejony jak bezrobotna matka do 800+.
Byłem niezmiernie zaskoczony, gdy przy lekkich opadach deszczu myślałem, że będę latał po bandach a się okazało, że jedzie się wygodniej a tempo okrążenia wzrosło, ponieważ spadła przyczepność tylnej osi i auto w końcu przestało jeździć jak bolid z Trackmanii.

Także stan obecny jest niezadowalający i gra nadaje się jedynie dla osób, które chcą wesprzeć finansowo twórców oraz brać udział przy tworzeniu tytułu - o ile twórcy będą w ogóle zważać na feedback, bo ostatnio u nich z tym słabo.
Posted January 17, 2025.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
2 people found this review helpful
1
25.9 hrs on record (0.5 hrs at review time)
Na chwilę obecną odradzam zakup, bo serwery są tak fatalne, że wieczorem nawet nie uruchomimy tytułu, żeby samotnie zagrać.
Nie wiem ile to zajmie, ale jako że to specyficzny tytuł i nie każdemu może się podobać, głupio byłoby zmarnować cały dostępny czas na zwrot nie grając.

Z innych obserwacji, komunikacja z twórcami nie istnieje. Nie wiem czemu na forum Steam nie ma żadnych wątków od graczy, natomiast na serwer Discorda nie da się dostać, bo nie przyjmują nowych osób.
Więc nawet jakbyście chcieli się dowiedzieć co się z grą dzieje, zostaje czytanie Reddita.
Posted February 18, 2024.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
21 people found this review helpful
8 people found this review funny
3
96.1 hrs on record (7.6 hrs at review time)
Early Access Review
Co można:
-Podglądać sąsiadów z kamer
-Okradać wszystkich
-Pobić wszystkich
-Rozwiązywać skomplikowane sprawy detektywistyczne
-Żebrać na ulicy

Czego nie można:
-Napaść na tirowców w RFN
-Wysłać morderczyni swojej córki aby pojeździła na koniu w bieliźnie

Gra detektywistyczna 10/10
Gra o Rutkowskim 1/10
Posted April 24, 2023.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
161 people found this review helpful
13 people found this review funny
7
6
3
3
2
25
26.6 hrs on record
Zacznę od plusów:
-Pełna licencja F1
-Całkiem dobra grafika i oprawa audio
-Dobrze odwzorowane bolidy, prawdziwe tory, dźwięki radia wycięte z prawdziwych wyścigów (choć mało kwestii)
-Tututututu w intro

A teraz minusy:
Jeżeli ktoś liczył, że w 2022 i pod taką marką ktoś stworzy duży i szczegółowy symulator, może nie na miarę Football Managera, ale więcej i lepiej niż w starusienkim Motosport Managerze, no to niestety się przeliczy.
Gra jest mocno uboga i wtórna, pomijając grafikę to wiele elementów wygląda po prostu jak żywcem wycięte z tamtej gry. Te same założenia, te same mechaniki tylko jeden problem - gorsze wykonanie.

Zarządzanie zespołem: mała różnica. Zarządzamy finansami, produkujemy części, rozbudowujemy kwaterę, zatrudniamy i rozwijamy trzech kierowców i ogarniamy zespół.
I ten zespół jest pierwszą różnicą, bo w F1 zatrudniamy tylko dyrektora technicznego, szefa działu aero i dwóch inżynierów wyścigowych. Inżynierowie fabryczni, skauci czy mechanicy to już tylko cyferki zależne od rozwoju naszej bazy i nie mamy nad nimi żadnej władzy poza zwiększeniem bądź zmniejszeniem ich ilości. Przypomnę, że w MM przynajmniej cała załoga mechaników była na naszej głowie, zatrudnialiśmy i rozwijaliśmy każdego z osobna oraz zarządzaliśmy ich zmęczeniem. W F1 to bezwładna i bezosobowa masa.
Sakuting też jest ciekawy, bo widocznie nie chciało się zagłębiać w szczegóły kontraktowe i w grze nie istnieje pojęcie akadamii danego zespołu, toteż przykładowo jako Alfa Romeo nie mamy pojęcia kim jest Théo Pourchaire, człowiek który istnieje w grze głównie z powodu należenia do akademii Alfy Romeo... Musimy skautować naszych własnych kierowców.
Opracowanie i produkcja części na pierwszy rzut oka wygląda oszałamiająco, ale szybko dochodzimy do wniosku, że nie ma większego sensu. Ot po prostu musimy paseczki poprzesówać, żeby cyferki były zielone, ale przez niski poziom trudności samej gry, nie jest to jakoś wymagające.
Jednym z ciekawszych niedociągnięć jest to, że silniki to silnik i tyle... Co sezon możemy wybrać dostawce i sobie będzie istniał i co ważniejsze, cała skomplikowana konstrukcja zostałą sprowadzona do 3 części czyli silnika, ERS i skrzyni biegów. Jakby nie było, jest to prawda, ale przypomnę, że w F1 silnik dzieli się na wiele części które są sankcjonowane ilością. ICE, bateria, elektryka, MGU-H, MGU-K, wydech, skrzynia. Z tego składa się jednostka napędowa i każda z tych części ma osobną pulę do wykorzystani w trakcie sezonu, w grze to uprościli do minimum, mamy 3 silniki, 2 ERS i 4 skrzynie biegów.

Wyścig:
Standardowe testy, kwalifikacje i wyścig, co ciekawe w prawdziwej F1 mamy od roku sprinty, nawet Codemasters do F1 22 je dodał a w świeżutkiej grze na licencji one nie istnieją.
1. Testy to trzy sesje po godzinie prawdziwego czasu gry, nic odkrywczego w stosunku do MM, jeździmy w kółko, nasi kierowcy zbierają informacje o ustawieniu auta i uczą się toru, zjeżdżamy do boksu żeby losowo dostroić paseczki (i to na prawdę losowo jeżeli na Monako najlepszym kofigiem był ten z bardzo niską przyczepnością). Z takich drobnych detali, sesje treningowe to jakby osobne byty, nawet jeżeli dzieją się tego samego dnia. Jeżeli jedziesz FP3, tor się nagumuje do bardzo dobreg stanu, to na kwalifikacjach które są kilka godzin później nie ma już śladu, że ktokolwiek po torze jeździł i przyczepność spada do zera. Tak samo to działa z rozbiciem się w FP3 czy FP1. Jak drastycznie byśmy nie rozstrzaskali bolidu i tak na następną sesje będzie w pełni gotowy.
2. Kwalifikacji już się ogarniać twórcom nie chciało, więc po prostu są 3 sesje w których klikasz dosłownie jeden przycisk. W MM żeby wykręcić dobry czas trzeba było się postarać, wyjechać w dobrym momencie na tor, ręcznie doprowadzić auto do idealnego stanu i liczyć na szczęście w excelu.
W F1 nasz udział ogranicza się do wyboru opony i wysłaniu auta na tor w takim momencie, bo ręczne sterowanie autem jest nielogiczną katorgą któa najpewniej nic nie daje. Ale kluczowe jest tu ten właściwy moment wyjazdu na tor, chodzi o korki z innych bolidów i to nie w zrozumieniu prawdziwej F1 czy nawet MM. W F1 Managerze po prostu inne bolidy mają kompletnie w tyłku coś takiego jak niebieska flaga. Zjadą ci z drogi jak jesteś na prostej gdzie oskryptowano miejsce wyprzedzania, ale jeżeli spotkacie się z bolidem na okrążeniu wyjazdowym bądź zjazdowym w zakręcie, to on nie będzie miał żadnych oporów zajechać wam drogę i przetrzymać aż do punktu wyprzedzania (a w takim Monako to pół toru).
3. Wyścigi... Wyścigi są po prostu cholernie nudne, schematyczne i na jedno kopyto. To jest cream de la crea, wypadkowa wszystkich problemów tej gry.
Zacznijmy od tego o czym przed chwilą mówiłem czyli od oskryptowanych punktów wyprzedzania. Możesz jechać tak szybko jak się tylko da, ale nie wyprzedzisz w żadnym innym miejscu niż tym wyznaczonym przez twórców. Na niektórych torach jest ich dużo, na innych tak mało, że nawet widząc 10 okazji do wyprzedzenia, żaden bot nawet nie będzie próbował.
Samo tempo wyścigowe regulujemy standardowymi przełącznikami, czyli styl jazdy, zużycie paliwa, tryb ERS.
1. Styl jazdy czyli stopniowo od ataku do oszczędzania. Główny problem to jednakowy przyrost czasowy konkretnej opcji a do tego po prostu brak balansu.
Same zużycie opon to też tragedia, praktycznie jeżeli kierowca nie robi błędów to każdemu zużywa się tak samo, czy to Ferrari czy Williams. A przy tym różnica tempa zużytych opon jest marginalna, na zauważymy większej zmiany jeżeli różnica nie wynosi przynajmniej 40%.
2. Paliwo to już abstrakcja, delta zużycia potrafi się w ciągu ogrążenia zmienić z +4 na -5, możemy mieć ujemną deltę jadąc na standardowym trybie, albo przejechać pół wyścigu na pełnym ogniu cały czas mając +0,5. Nie mam kompletnie pojęcia jak to działa.
3. ERS to główna zabawka, przełączamy się między wyprzedzaniem, obroną, "przeniesieniem", trybem neutralnym i odzyskiwaniem. To jedyna rzecz warta większej uwagi podczas wyścigu.

Sam schemat ścigania jest ciągle taki sam, kierowcy nie mają charakteru tylko cyferki ale głównie liczy się bolid przez co większość wyścigów kończy się tak samo.
Scenariusz jednak za każdym razem jest identyczny, zależnie od wypadkowej mocy z umiejętnościami robią się kupki aut które utykają w swoich DRSach i tworzą typowe pociągi gdzie raz wyprzedza jeden a potem drugi i tak przez cały wyścig.
W prawdziwym świecie takie coś może się wydarzyć, ale nie da się tak w nieskończoność bo komuś poddadzą się opony. W grze to nie następuje i ciągla walka od pierwszego do ostatniego okrążenia praktycznienie nie wpływa na żywotność gumy.
Poza tym boty są głupie jak but, z deszczem sobie w ogóle nie radzą a przepisy tego sportu to jakaś abominacja w tym tytule.
Niebieskie flagi nie działają zarówno podczas kwalifikacji jak i w wyścigu, jeżeli kogoś zdublujemy to nas puści w konkretnym miejscu, ale jeżeli nie zdążymy to zajedzie nam drogę i zepsuje cały wyścig.
Tak samo sprawa się ma z samochodem bezpieczeństwa, ktoś chyba się naooglądał finału z Abu Dhabi 2021, bo nie istnieje funkcja oddublowania. Czyli jak walczymy z kimś o pozycje między zdublowanymi autami i nagle wyjedzie SC, to utkniemy za tymi zdublowanymi którzy nas nie przepuszczą aż do wznowienia wyścigu.

Podsumowując, nie polecam.
O zatrważającej ilości błędów nie będę nic mówił bo grałem przed premierą, ale nie sądzę, żeby chociaż 1/4 naprawiono od ręki.
Jednak ten rodzaj gry to powinien być excel z ładną grafiką, a tutaj mamy grę zrobioną na odczep. Źle zbalansowaną, masa rzeczy nie działa albo wylaczana jest od czapy. Po prostu loteria.
Można podsumować, że to zwykły skok na kasę. Ktoś kupił licencję, skopiował nieudolnie Motosport Managera i liczył na ogromny zysk związany z popularyzacją F1 na świecie.
Posted August 30, 2022.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
19 people found this review helpful
1 person found this review funny
372.7 hrs on record (91.4 hrs at review time)
Early Access Review
Nie zwracajcie uwagi na oceny, kacapy ostrzelały je jak miasta na Ukrainie za sam fakt pomocy cywilom przez twórców.

Sam tytuł jest jednym z lepszych city builderów w jakie grałem, każdy aspekt rozgrywki jest w naszych rękach. Od budowy miast, poprzez dbanie o przepustowość infrastruktury, wydobycie zasobów, szczegółową produkcje towarów czy nawet ich transport do konkretnych sklepów. Gra nie automatyzuje za nas żadnego procesu. Chcesz mieć w sklepie osiedlowym ubrania własnej produkcji? To musisz je wyprodukować w fabryce ubrań, ale żeby je wyprodukować musisz dostarczyć tkaniny a te produkujesz ze zboża i chemikaliów czyli potrzebujesz kołchozu który obsieje pola i zbierze plony oraz fabryki chemikaliów która ma swój własny łańcuch dostaw, który także możesz wyprodukować we własnym zakresie.
Oczywiście towary możesz importować z państw zachodnich albo ZSRR ale to kosztuje, więc celem gracza jest albo rozwinięcie handlu z sąsiadami albo pełna samodzielność, gdzie będziemy produkować wszystko samodzielnie, od cegły po auta którymi będą jeździć nasi obywatele.

Oczywiście gra jest jeszcze pełna błędów, niedociągnięć i irytujących mechanik zwłaszcza przy edycji terenu i budowie w górzystych rejonach, stworzenie linii kolejowych też do najbardziej intuicyjnych nie należy, braki automatyzmów też nie pomagają zwłaszcza gdy nasza republika jest już dość rozwinięta i obszerna, bo nie można jak w innych tytułach zamalować mapy dzielnicami i jakoś to zadziała, każdy jeden budynek potrzebuje działającej infrastruktury, ścieżek, dróg, prądu, ogrzewania, transportu miejskiego, dostaw zasobów itd.
Przy takiej skali potrafi to przytłoczyć i zniechęcić, bo błędy projektowe na początku gry w późniejszych etapach będą wąskim gardłem, ale tak to ma wyglądać, piekło centralnego planowania.
Posted March 8, 2022.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
44 people found this review helpful
1 person found this review funny
2
4
205.0 hrs on record (66.7 hrs at review time)
Na chwilę obecną odradzam zakup. Ilość wysiłku wsadzona przez twórców nie współgra z ilością pieniędzy jakie za to chcą.

Zmian w stosunku do 2020 zaszło kilka i to dość kluczowych jeżeli chodzi o prowadzenie auta. Bolidy mają znacznie mniejszą przyczepność niż w poprzedniej części co wymaga zdecydowanie innego podejścia do prowadzenia. Inną kwestią jest większe przyłożenie wagi do pozostałych parametrów bolidu, trzeba dbać o uszkodzenia ogólne, nie tylko skrzydła. Wyłączono możliwość zmiany mieszanki paliwowej co wymusza lepsze zarządzanie ERS.
Ogólnie zmiany byłby na plus, gdyby nie dalsza część wywodu.

1. Dalej nie ma nowych torów, brak Imoli, brak Portugalii. Standardem jest, że obecne w grze tory nie otrzymały żadnej aktualizacji i jeździmy na trasach, które pamiętają 2016 rok. Żenada.

2. Singleplayer ssie. Nie ruszałem nawet tego trybu gwiazdy, bo w żadnej grze sportowej nie interesuje mnie fabuła, ale normalny sezon jest taki jaki był. Z drobną różnicą, że się Codemasterowi widocznie nie chciało pisać AI pod nowe właściwości fizyczne aut, więc po prostu dali botom przemodelowane auta z poprzedniej edycji - tylko problem w tym, że te auta mają inną aerodynamikę, generującą lepszy docisk a to sprawia, że boty grają na nieuczciwych zasadach. Co to zmienia? A no to, że bot może przejechać zakręt bez problemu z prędkością, która gracza wywali za tor, niezależnie od ustawień bolidu.
Opisać to mogę moim niedawnym GP na Silverstone w deszczu. Wziąłem dużo lepszy docisk niż się powinno brać na tym torze, bo wiedziałem że będzie lało. Wnioskując po tym, jak boty odjeżdżały mi na prostej (nawet mój partner w takim samym bolidzie), da się zgadnąć, że boty jeździły na ustawieniach na suchy tor w pełnym deszczu. Teoretycznie to ja powinienem mieć przewagę bo o ile na prostych tracę tak w zakrętach powinienem zyskiwać dużo. Ale tak nie było. Zakręt Copse, bardzo szybki łuk, nawet z moim aero przejechanie go na pełnym gazie nie jest możliwe, tymczasem boty z gorszą przyczepnością, nawet na zużytych oponach robiły go z pedałem w podłodze, jakby jechali na softach w słoneczny dzień. Całe moje staranie szło na marne, bo AI w takich miejscach potrafiła zyskać 0,3s co okrążenie, które dla gracza jest po prostu nieosiągalne.
I to nie jest jednostkowy przypadek, bo praktycznie na każdym torze znajdziemy miejsce, gdzie AI nam odskoczy, na niektórych nie będzie to odczuwalne, ale jeżeli mamy szybki tor, to boty będą zyskiwać.
Jedynym rozwiązaniem tego problemu, jest zmniejszenie poziomu trudności, ale nie ma nic pomiędzy, żeby wyrównać stawkę, albo będziemy oszukiwani albo będziemy oszukiwać. Więc o ile nie jesteśmy ultra kierowcami, którzy będą w stanie co okrążenie niwelować straty z miejsc gdzie AI oszukuje, to czeka nas dużo frustracji i nieczystej gry.

3. Multiplayer ssie. Nic nowego, serwery jak zwykle do niczego, konieczność ALT+F4 bo ktoś się załadować nie może - co chwila, lagi, zwiechy, teleportujące się bolidy. Typowe problemy. Tak samo jak typowo dalej nic nie zrobiono z brudnymi kierowcami, którzy nie bardzo chcą jeździć a wolą się rozbijać. Sędziowanie dalej jest bezsensowne i nic z tym nie robi, w dalszym ciągu możemy oberwać w plecy przez co zetniemy zakręt za co dostaniemy z miejsca 10s kary a winowajca odjedzie co najwyżej z urwanym skrzydłem, bądź już w drodze wyjątku dostanie 3s za wypadek. Ba! Teraz jest jeszcze lepiej, bo jest nowy system uszkodzeń, więc idioci oprócz zniszczenia okrążenia urwaniem nam skrzydła, mogą też uszkodzić podłogę której nie naprawimy i dzięki temu mamy zmarnowany wyścig.

4. F2 to żenada. Jeżeli ktoś jest fanem tej serii to znowu naplute w twarz, bolidów na 2021 nie zobaczymy, mamy za to bolidy z 2020 roku. Tylko, że z nową fizyką to nie działa. Jazda tym jest frustrująca bo te auta ogólnie mają słabą przyczepność ale w tej edycji to już tylko tylko się popłakać przed kolejnym wyścigiem. Oczywiście boty jadą na fizyce z 2020 roku.

5. Nie ma klasycznych bolidów. Więc tego też im się nie chciało robić.

Ogólnie gra dla nikogo, multi irytujące jak zawsze, single zepsuty, tryb gwiazdy niepotrzebny, gra pocięta i wykastrowana, z żadnej strony nic nie usprawiedliwia ceny 270 zł za wybrakowany produkt. Jeżeli ktoś chce, to niech poczeka na patche i zniżki zimowe, bo w tym momencie, to czyste frajerstwo to kupić.
Posted August 16, 2021.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
4 people found this review helpful
1 person found this review funny
64.9 hrs on record
Zapowiadało się fajnie ale porzucono tytuł, Makuła oddawaj pieniądze
Posted May 6, 2021.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
No one has rated this review as helpful yet
353.2 hrs on record (26.6 hrs at review time)
Early Access Review
Nie jestem fanem survivali, grałem w wiele ale nigdy się nie wciągnąłem, ale tutaj jest inaczej... I jakie to jest dobre.
Na pierwszy rzut oka gra wygląda jak kolejny survival, ale nic bardziej mylnego.

Zacząć należy od tego, że gra ma bardzo mało z survivalu, nie zastaniemy tu rozbudowanych mechanik głodu, pragnienia, konieczności oddawania moczu. Naszej uwagi nie musi zajmować także pilnowanie terminów przydatności jedzenia bo te się po prostu nie psuje.
Ale to względne bezpieczeństwo nie oznacza, że będzie przeżycie jest proste. Świat mimo pozornej sielanki jest mocno nieprzyjaznym miejscem gdzie prawie wszystko chce nas zabić.
Począwszy od drzew, które z wielką chęcią nasz przeterminują przy nieuważnym ścinaniu po najrozmaitsze potworności kroczące po lasach i polach.
I to te potworności są tutaj główną osią gry - to one stanowią wyzwanie przetrwania, walki jest tutaj bardzo dużo, atakować nas będą z każdej strony a czym dalej w las tym gorzej i więcej.
W innych grach tego typu bym wysiadł, bo lubię względny spokój ale Valheim zrobił to na tyle dobrze, że aż chce się bić a kolejne poniesione klęski nie zrażają.
Mechanika walki w gruncie rzeczy jest prosta, jednym przyciskiem się bijemy, innym blokujemy, następnym turlamy a jeszcze innym się skradamy, a cała trudność polega na rozsądnym zarządzaniu paskiem energii który natomiast zależny jest od stanu wypoczynku oraz tego co i kiedy zjemy. Niby nic specjalnego, ale jednak jest całkiem przyjemne i nie męczy.

W grze, jak w każdym tytule survivalowym obecne jest także dość rozbudowane budowanie i crafting.
I to jest kolejny element, który został bardzo dobrze opracowany i jest przyjazny, szczególnie dla osób, które cenią swój czas i wolą go poświęcić na rzeczy kreatywne a nie monotonne.
Nasza postać ma dość duży udźwig, bez problemu w kieszeni majtek możemy nosić kilka ściętych drzew i stertę kamieni, dzięki temu nie musimy się przejmować ciągłymi powrotami do lasu po kolejne kilka belek które starczą na pół ściany.
Samo stawianie struktur jest dobrze wyważone, koszt materiałów nas nie ogranicza ale też nie czujemy że budujemy za darmo. Z drugiej strony gra dobrze balansuje na granicy umowności fizyki z "realizmem", stawiane struktury muszą być dobrze osadzone żeby się nie zawaliły pod własnym ciężarem, ale nie potrzeba mieć tytułu inżyniera żeby postawić ścianę która się przewróci od większego wiatru.
I tutaj fajny bajer: gra w pewnym stopniu symuluje fizykę spalin wydobywających się z palenisk, więc budując ognisko czy piec pod dachem musimy pamiętać o budowaniu kominów czy wywietrzników, w innym wypadku pomieszczenie się zadymi a my umrzemy od zaczadzenia.

Kolejnym ważnym aspektem gry jest eksploracja.
Świat jest losowo generowany, ale generator robi to z głową budując dość realistyczne struktury więc nie musimy się martwić lewitującymi górami czy budynkami postawionymi w skale.
Świat gry jest uroczy, na obecną chwilę nie zawiera zbyt wielu biomów ale kilka kolejnych jest w przygotowaniu.
To czym dysponujemy obecnie układa się w ciekawą całość, z jednej strony jak znamy biomy to wiemy czego się spodziewać, ale odnalezienie kolejnego kawałka świata zawsze przynosi ekscytację i radość. Wiemy że nie spotka nas nic nowego, ale może znajdziemy ciekawą okolicę? Ładne wzgórze do wybudowania domku? Eksploracja jest naprawdę przyjemna i wciągająca, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że duża część eksploracji oznacza pływanie po oceanach bo mapa składa się z większych i mniejszych wysepek.

A co do pływania, już na obecnym etapie jest to mocno rozbudowana element. Większość świata stanowi woda którą możemy przemierzać wpław bądź na statkach.
Oczywiście wpław nie polecam, bo nasza postać słabo pływa a po wyczerpaniu energii zaczyna tonąć, ale mamy na chwilę obecną 3 rodzaje okrętów: tania tratwa z belek, Karve i Longship (Langskip).
Łajba sama nie pływa, dlatego gra symuluje wiatr który co chwila zmienia moc i kierunek przy okazji zmieniając kierunek i wysokość fal. Świetny i innowacyjny system jak na grę tak małego studia indie. I o ile już teraz jest to przyjemny element, tak nie jest jeszcze w pełni rozwinięty, na oceanach jedyne zagrożenie to wielki wunsz i sztorm który może nam wywrócić łódź, ale w roadmapie już zapowiedziano rozwinięcie tego elementu w tym roku.

Oprawa audiowizualna to jest bajka. Tekstury dość proste ale zabawa światłem nadrabia wszystko, ładna gra światłocieni, masa efektów pogodowych od pięknych zachodów słońca nad oceanem, przez bezksiężycowe noce rozświetlane jedynie przez błyskawice po poranne gęste i ciężkie mgły. Jak na tak "prostą" grafikę, na prawdę można długi czas podziwiać widoki.
Audio też jest świetne i klimatyczne, cały czas przygrywa nam dynamicznie zmieniająca się muzyka, która reaguje na to gdzie jesteśmy i co robimy, serwując nam całkiem pokaźny soundtrack folkowej muzyki skandynawskiej.
Do tego przyjemne i przestrzenne dźwięki otoczenia, które pomogą nam zapolować na jelenia albo uniknąć charczących w oddali przeciwników.

Gra jest w pełni grywalna solo, choć nabiera dodatkowe uroku gdy podłączymy się do multi, niestety nie jest to klasyczny MMO a raczej kooperacja ze znajomymi. Na serwer obecnie może wejść max 10 osób i gra opiera się o PvE, jedyne PvP jakiego możemy doświadczyć to jak sami włączymy sobie ten tryb, ale jako takiej rywalizacji nie ma.
Plusem jest to, że nie tracimy postaci przemieszczając się między serwerami, nasz wykreowany bohater może dowolnie zmieniać mapy zachowując przy tym całą swoją wiedzę i umiejętności.

Za to jak zwykle przy tych projektach można się przyczepić do optymalizacji. Tytuł bardzo często gubi klatki nawet na najmocniejszych komputerach i mam nadzieję, że kiedyś to naprawią a prognozy na to są, bo już po jednym z najnowszych patchów mam wrażenie, że zrobiło się znacznie stabilniej.
Jeżeli u bugi chodzi, to na szczęście obywa się bez większych zastrzeżeń, głównie do czego można się przyczepić to praca kamery, problemy z poruszaniem się (nie duże, po prostu czasem zdarza się gdzieś ugrzęznąć czy o coś zahaczyć) i okazjonalne frustracje przy budowaniu, gdy element nie chce się przylepić tam gdzie chcemy.

Podsumowując, tytuł już teraz jest w pełni grywalny i daje zabawy więcej niż inne tytuły za dużo większe pieniądze a jesteśmy dopiero tydzień po wstąpieniu do programu EA.
Gra koła nie odkrywa, większość rzeczy już każdy zna ale łączy je bardzo sprawnie a do tego buduje nieziemski klimat który sprawia, że nawet taki malkontent w kwestii survivali jak ja, nabił w kilka dni 26 godzin gameplayu nie wiedząc kiedy.
Jeżeli nie stanie się coś dziwnego, autor tytułu się nie znudzi pracą nad nim albo nie zwariuje od kasy jaka się na niego sypie (a to powszechne na rynku early accessów) to może to być jeden z najmocniejszych tytułów w tym gatunku mimo że jest tak "daleko" od jej korzeni.
Tak jak nie chwali się dnia przed zachodem, tak nie powinno się chwalić gry przed premierą, ale jak na razie można jej dać mocne 9/10 w skali indie produkcji i z czystym sercem polecić zakup bo gra prezentuje się tak, że równie dobrze mogłaby być już oficjalną premierą a nie early accessem.
Posted February 11, 2021.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
71 people found this review helpful
2
176.3 hrs on record (4.6 hrs at review time)
Early Access Review
Po rozegraniu kilku godzin mogę wstępnie wystawić ocenę pozytywną.
Gra jest z gatunku typowych zmulaczy przy którym możemy spędzić setki godzin optymalizując nasze fabryki.
Tytuł ten łączy a przy okazji plasuje się między Factorio a Satisfactory z pewną dozą rozmachu znanego z Total Anihilation, gdyż istnieją wątki eksploracji i eksploatacji planet oraz gwiazd w pobliskich układach.

Early Access:
Gra jak na premierę w EA jest naprawdę grywalna, nie natknąłem się jak dotąd na absolutnie żaden błąd psujący rozgrywkę. Dopracowanie obecnych elementów z jakimi miałem styczność stoi na wysokim poziomie i jedyną rzeczą do jakiej mógłby się przyczepić to dowolność budowy.
Chodzi o to, że świat jest podzielony standardową siatką, pierwszą rzeczą jaką nas gra uczy, że budujemy do siatki ale jak klikniemy SHIFT to mamy pełną wolność ustawienia oraz rotacji, jednak z obecnie dostępnych mi budynków jedynie stacje wydobywce da się tak stawiać, inne obiekty niestety zawsze kleją się do siatki i nie da się ich swobodnie obracać.

Poziom trudności:
Jeżeli kogoś Factorio przerasta, to w DSP może się odnaleźć. Gra dysponuje pewną wertykalnością oraz umownymi mechanikami, nie jest tak prostolinijna jak Factorio dzięki czemu poziom trudności jest mniejszy, bo gra wybacza zdecydowanie więcej błędów planowania.
Z drugiej strony jest jednak trudniejsza od Satisfactory, głównie ze względu na siatkę, przez którą nie mamy pełnej swobody puszczania choćby pasów transmisyjnych, więc budowanie tutaj jest bardziej nastawione na zabawę intelektualną jak w Factorio niż zręcznościową jak w Satisfactory.

Oprawa:
Urokliwa. Dźwięki nie irytują, muzyka klimatyczna.
Oprawa graficzna stoi na przyzwoitym poziomie, stylistycznie idąc w stronę rysunkowości, istnieje sporo umowności ale wszystko jest czytelne i estetyczne.
Tak samo czytelne jest UI, produkcja nawet skomplikowanych elementów nie nastręcza większych problemów, wszystko widzimy w podręcznym menu.

Technikalia:
Tutaj niestety na razie muszę się przyczepić, gra ewidentnie ma problem z optymalizacją.
Przy troszkę większym rozbudowaniu fabryki zacząłem odczuwać pewny spadek płynności, a jestem dopiero na początku mojej przygody i boje się myśleć co będzie później.